Legnickie Kalendarze Miejskie - Od Satyrykonu do „Małej Moskwy"

25.11.2008
Legnickie Kalendarze Miejskie
- Od Satyrykonu do „Małej Moskwy” -

        Wydawanie przez Biuro Prezydenta Legnicy artystycznych kalendarzy miejskich stało się już kilkuletnią tradycją. Każdy z nich cieszył się uznaniem krajowych i zagranicznych kolekcjonerów. Rozchodziły się błyskawicznie i to w niemałych nakładach.
         Kalendarzowy cykl wydawniczy rozpoczął się w 2002 roku, a pierwszy z artystyczno–kolekcjonerskiej serii kalendarzy prezentował prace nagrodzone w dwudziestopięcioletniej historii Satyrykonu. Rok 2003 przyniósł wizerunki najpiękniejszych miedzianych muzealiów, zaś 2004 – kolekcji legnickiej srebrnej biżuterii. W 2005 roku karty kalendarza zdobiły najlepsze plakaty Satyrykonu, natomiast tego z roku 2006 – poetyckie pejzaże miejskie pędzla Edwarda Mirowskiego. W roku 2007 na 12 fotogramach Piotr Krzemiński pokazał cenne zabytki architektury miasta.
           Kalendarz z roku 2008 nosił tytuł „Legnica - Twarze Miasta”. Fotografik Tomasz Augustyn urodę Legnicy przedstawił w dwunastu miesięcznych odsłonach w sposób niezwykły, bo poprzez niezwykłą urodę jego dwunastu mieszkanek, będących bohaterkami fotografii.

          Rok 2009 – to kalendarz ścienny zatytułowany „Śladami filmu Mała Moskwa Waldemara Krzystka”. Wydany w nakładzie 4,5 tys. egzemplarzy (1.500 – duży format, 3.000 – format o połowę mniejszy) zawiera powstałe na planie filmowym fotogramy autorstwa Michała Dobrowolskiego, Wojciecha Skrzydlewskiego i legniczanina Grzegorza Spały. Wydawnictwu temu towarzyszy kalendarzyk listkowy, przygotowany w nakładzie 20 tys. egzemplarzy.
         Każda z pokazanych na kartach kalendarza scen opatrzona jest stosownym fragmentem reżyserskiej wersji scenariusza filmu. Jego autor – Waldemar Krzystek przygotował także własny, bardzo osobisty wstęp do kalendarza, zatytułowany „Moja Mała Moskwa”. Nawiązał w nim do swych wspomnień z przeżytych w Legnicy lat dzieciństwa i młodości. Oto fragment:
          Legnica lat sześćdziesiątych. Na każdej ulicy mieliśmy swoje „spaleniaki”, czyli ruiny zbombardowanych i wypalonych domów. Najczęściej były to domki, ale i była też jedna niska kamienica, tuż za radzieckim osiedlem na końcu ul. Okrężnej. Z jej dachu obserwowaliśmy ulice i domy po „ruskiej” stronie. I czasami strzelaliśmy z procy w ich okna, gdy akurat toczyła się kolejna wojna o bagna, czyli zniszczony kompletnie poniemiecki ogród botaniczny wciśnięty jako teren niczyj pomiędzy ich i nasze koszary. Rosyjscy chłopcy uważali, że to jest ich terytorium, a zwłaszcza Wyspa Palaczy, czyli ukryte miejsce między stawami, gdzie uczyliśmy się palić. Nigdy się na to nie zgodziliśmy, goniąc stamtąd Saszkę oraz jego bandę. Latem i zimą.
         Promocja kalendarza odbędzie się w piątek, 28 listopada o godzinie 18.00, w sali Hotelu Qubus. Jest to także dzień premiery filmu w legnickich kinach. Udział w tych wydarzeniach zapowiedzieli już, m. in.: Wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński, Konsul Generalny Federacji Rosyjskiej w Poznaniu Władimir P. Kuzniecow i, oczywiście, twórca filmowego dzieła Waldemar Krzystek.

Opublikował: dborowiec_l | Dodano: 25.11.2008 | Wyświetleń: 60
Powrót na listę aktualności

Zobacz także