Legnica - Oficjalny Portal Miasta

bip

Kto ma pierwszeństwo na przejazdach dla rowerów?

Pod lipcowym artykułem na temat jednokierunkowych dróg dla rowerów pojawiła się prośba o napisanie tekstu odnośnie przejazdów rowerowych i pierwszeństwa. Niestety nie jest to temat łatwy i budzi wiele kontrowersji także wśród ekspertów. W przypadkach spornych sprawy często kończą się w sądach.

W kwestii tej można wyróżnić co najmniej trzy interpretacje:

  1. Pierwsza interpretacja zakłada, że rowerzysta ma pierwszeństwo tylko w sytuacjach wymienionych w Art. 27 Prawa o ruchu drogowym.[1]

1.  Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe.

1a.  Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.

3.  Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez drogę dla rowerów poza jezdnią, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi.

Ustęp pierwszy jest analogiczny jak w przypadku przejścia dla pieszych.  Ustęp 1a dotyczy np. takich sytuacji jak na al. Piłsudskiego, kiedy skręcając w prawo w drogę poprzeczną musimy uważać na rowerzystów jadących drogą dla rowerów.

Ustęp 3 jest ważny kiedy kierowca włącza się do ruchu np. wyjeżdżając z posesji.

Jest to moim zdaniem interpretacja nieuwzględniająca innych przepisów, które w stosunku do  rowerzystów, jako kierujących pojazdami obowiązują.

  1. Druga interpretacja oprócz sytuacji wskazanych powyżej zwraca uwagę na pierwszeństwo drogi wzdłuż której biegnie droga dla rowerów. Popierana jest m. in. przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad[2]. Wynika ona m. in. z definicji drogi, drogi dla rowerów oraz znaczenia znaków drogowych.

W przypadku skrzyżowania dróg, mówimy o pierwszeństwie na drodze, a nie tylko jezdni. Droga dla rowerów jest częścią drogi, więc przyjmując taką interpretację, znaki D-1 (droga z pierwszeństwem) i A-7 (ustąpi pierwszeństwa) mają zastosowanie również do drogi dla rowerów. Ponieważ większość dróg dla rowerów przebiega wzdłuż dróg z pierwszeństwem to rowerzyści na przejazdach będą mieli pierwszeństwo. Na większych skrzyżowaniach za dnia działa sygnalizacja świetlna, która wskazuje pierwszeństwo. W niewielu miejscach przejazdy dla rowerów przecinają drogę z pierwszeństwem, np. na ul. Sudeckiej czy na skrzyżowaniu Sudeckiej z Piłsudskiego i tam rowerzysta powinien ustąpić pierwszeństwa. Rowerzysta nie ma także pierwszeństwa na przejazdach poza skrzyżowaniami.

Osobiście przychylam się do takiej interpretacji.

  1. Trzecia interpretacja opiera się na ministerialnym rozporządzeniu w sprawie znaków i sygnałów drogowych[3].

§  47.  4.  Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, D-6a albo D-6b jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wjeżdżających.

 

W stosunku do pieszych zapis ten stoi w sprzeczności z tym, że pieszemu zabrania się wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych1 (tzw. wtargnięcie).Dla rowerzysty nie wprowadzono analogicznych przepisów zabraniających wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd z czego wynika, że rowerzysta nie ma jak wtargnąć na przejazd. Przepisy te jednak są niejednoznaczne i nie mówią wprost o pierwszeństwie rowerzysty wjeżdżającego na przejazd, a tym bardziej zbliżającego się do niego, w związku z tym nie zaryzykowałbym tezy o bezwzględnym pierwszeństwie rowerzysty.

 

Podsumowując kwestia pierwszeństwa na przejazdach dla rowerów jest kontrowersyjna i powinna być doprecyzowana przez ustawodawców. Na dzisiaj pozostaje nam zdrowy rozsądek i apel o wzajemny szacunek poszczególnych uczestników ruchu.

Do kierowców apelujemy o szczególną uwagę zarówno w stosunku do rowerzystów jak i pieszych. Nawet jeśli rowerzysta nie ma pierwszeństwa przed przejazdem dla rowerów, kierowca musi zwolnić, ponieważ szybko jadący rowerzysta nagle może znaleźć się na przejeździe, a wtedy to pierwszeństwo nabędzie. 

Do rowerzystów również apelujemy o rozsądek. W razie wypadku, pierwszeństwo będzie dla nas niewielkim pocieszeniem, ponieważ jako niechronieni użytkownicy ruchu to my odniesiemy obrażenia. Przed przejazdem dla rowerów warto zwolnić i upewnić się czy kierowcy ustępują nam pierwszeństwa. W przypadku bardzo szybkiej jazdy i niezachowania szczególnej ostrożności sąd może orzec współwinę lub winę rowerzysty. Jeśli przecinamy drogę z pierwszeństwem lub nie mamy pewności kto ma pierwszeństwo, warto się zatrzymać i poczekać na reakcje kierowców.  

Przy okazji przypominam, pod żadnym pozorem nie wolno przejeżdżać rowerem przez przejścia dla pieszych. Nawet jeśli z jakiegoś powodu jedziemy chodnikiem (zła pogoda, opieka nad dzieckiem do lat 10) to przez przejście dla pieszych, rower należy przeprowadzić.

 

Autor: Jarosław Patron.

 


[1] Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym

[2] GDDKiA, Opinia w sprawie ustalania pierwszeństwa na przejazdach dla rowerzystów w świetle nowelizacji ustawy Prawo o Ruchu Drogowym z 1 kwietnia 2011r.

[3] Rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji 2 z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych.