Elbeowski plac zabaw przy Stanisławowskiej wymagał ciężkiego sprzętu
Pewien POrtal, pisząc o realizacji przez miasto zadań LBO, znowu tradycyjnie z Tischnerowskiej triady prawd wybrał wariant trzeci. Wszystkie zwycięskie projekty są realizowane od kilku miesięcy i wszystkie, zgodnie z założeniami, będą skończone w tym roku. Fizyczna budowa to wprawdzie najbardziej spektakularny, ale też ostatni etap całej procedury realizacji inwestycji.
Jest jednak przypadek, w którym budowę musiał poprzedzić jeszcze kawał ciężkiej, fizycznej roboty. Mowa o placu zabaw dla dzieci przy ul. Stanisławowskiej wraz z zagospodarowaniem terenów zielonych. Zanim wykonawca mógł wejść na plac budowy, konieczne było wydobycie, rozkruszenie i wywiezienie aż 1,5 tysiąca m2 betonowych płyt, grubych na 20-25 cm. To jeszcze „pojarowska” pozostałość. Kiedyś były tu wojskowe garaże. Jednak dzieci nie mogą się bawić na betonie.





Do wykonania tej pracy wybrane zostało Legnickie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Roboty przy użyciu ciężkiego sprzętu trwały kilka dni. Zakończyły się w poniedziałek. Teraz będzie mogła rozpocząć się właściwa budowa i instalacja urządzeń placu zabaw. Zakończenie w lipcu.