Koncertowa Legnica
Koncerty gwiazd, tysiące ludzi, szalona zabawa, wielkie emocje i niespodzianki - takie były Dni Legnicy 2016. Trwały na legnickim lotnisku przez trzy dni, a każdy z nich był zupełnie inny.
W piątek królowało disco polo. Choć z nieba lał się niemiłosierny żar, tysiące fanów przybyło na koncerty ulubionych zespołów. A gościliśmy discopolową pierwszą ligę - zagrały m.in. Freaky Boys, Mig i zespół Weekend, który wielki hit "Ona tańczy dla mnie" wykonał dla legniczan aż dwa razy.
W drugi dzień fety na lotnisku zagrały m.in. gwiazdy, które zdobyły popularność w latach 80. i 90.: Bad Boys Blue i Papa D. (dawniej Pada Dance). I tu czekało nas pozytywne zaskoczenie. Okazało się też, że lider legendarnego Bad Boys Blue - John McInerney - bardzo kibicuje w mistrzostwach EURO polskiej drużynie, bo ma żonę Polkę. A Paweł Stasiak, lider Papa D., doskonale pamięta Legnicę z czasów największej popularności zespołu, więc nie dość, że bardzo lubi nasze miasto, to w dodatku wie gdzie jest hala przy ul. Żołnierskiej czy dawny hotel Cuprum (obecny Qubus).


Super niespodzianką był też sam koncert Papa D. Grupa zagrała największe hity, ale w tak dobrych aranżacjach, że choć "Mona Lisa", "Maxi singiel" czy "Naj story" mają po 30 lat, to brzmią teraz jak naprawdę dobry, współczesny pop.


Trzeciego dnia królowała muzyka folk&funky. Korzystając z bardzo obecnie aktualnego języka sportowego - „mecz” zrobiła tu grupa Łąki Łan! Zespół wykonał świetny, porywający, totalnie energetyczny koncert! Po prostu czapki z głów.
Po niedzielnym koncercie na Łąki Łan czekała miła niespodzianka. Kilkuletnia dziewczynka, fanka grupy, podarowała Dembowskiemu ładnie wyrzeźbiony konar. Dembowski odebrał prezent klękając przed dzieckiem. - Super! Dziękuję! - cieszył się. - Będę z tym występował - zapowiedział.
Święto Legnicy zakończył koncert zespołu Strachy na Lachy. Nasze miasto jest dla tej popularnej grupy i jej lidera - Krzysztofa "Grabaża" Grabowskiego - bardzo symboliczne, ponieważ właśnie tutaj zagrali przed laty swój pierwszy koncert.
Źródło; ego, LCK