bip

Kowale opanowali Western City Legnica

Kowale opanowali Western City Legnica
01.06.2015

Na szesnasty już Turniej Kowali o Srebrne Klucze Legnicy (30-31 maja br.) mistrzowie tego artystycznego rzemiosła przyjechali z najodleglejszych zakątków kraju, także z Niemiec. Uczestniczyło 35 osób, w tym wiele ekip rodzinnych.

Pogoda była wspaniała, więc największą polską kuźnię - w legnickim parku Miejskim odwiedziło tysiące legniczan.

- Formułę turnieju zmieniamy co roku, by widowisko i towarzyszący mu piknik były jak najbardziej atrakcyjne – mówi Andrzej Gąska, dyrektor OSiR. – Mamy wspaniałą, twórczą załogę. W tym roku w parku zbudowaliśmy Western City. Jest tu saloon, sklep kolonialny, bank, obowiązkowo zakład pogrzebowy, poczta i oczywiście biuro szeryfa. Żadne miasteczko Dzikiego Zachodu nie mogło się obyć bez koni i kowala, a ewentualnych koniokradów odstrasza szubienica – uśmiecha się główny organizator.

turniej kowali

turniej kowali

turniej kowali

Poza wielką kuźnią park wypełniały kipiąca tańcem i muzyką estrada, alejki pełne punktów gastronomicznych, handlowych, usługowych, urządzenia zabawowe dla dzieci. Były też konie i kucyki. Liczną widownię miały popisy hippiczne.

Tegorocznym zadaniem domowym dla kowali był „Czas”. Kategoria ulotna i nienamacalna, a jednak powstały inspirowane nią wspaniałe dzieła z twardego żelaza. Były wśród nich pełne symboliki i alegorii zegary i kalendarze. „Czas” – to główny temat turniejowego konkursu. Komisji sędziowskiej przewodniczył kolejny już raz europejskiej sławy kowal i artysta z Wrocławia Ryszard Mazur.

turniej kowali

turniej kowali

turniej kowali

Jurorzy pierwszą nagrodę i trofeum Srebrnych Kluczy Legnicy przyznali Andrzejowi Słowikowi wraz z synem Marcinem, przybyłym z Januszkowic, którzy wykuli przestrzenny zegar słoneczny z symbolami zodiaku.

- Pokazaliśmy drogę, jaką wciąż odbywają w czasie noce i dni, pory roku oraz ludzie od narodzin do późnej starości – objaśnia wymowę swego dzieła pan Andrzej.

turniej kowali

turniej kowali

turniej kowali

Drugie miejsce zdobyli: brat Albert Kubiak z wielkopolskiego zakonu Benedyktynów z pomocnikiem Danielem Fenglerem oraz małżeństwo kowalskie z Lidzbarka Warmińskiego – Magdalena i Marek Matusewiczowie. Trzecie przypadło w udziale Januszowi Świstowi z Ropczyc i Kazimierzowi Kudle z Dębicy.

Na legnicki turniej z roku na rok przyjeżdża coraz więcej ludzi młodych i … kobiet. Pana Leszka Supińskiego z Gdańska dzielnie przy kowadle i młocie wspierają żona Grażyna i córka Ola, tegoroczna maturzystka. – Cieszymy się z pobytu w Legnicy. Piękne miasto, cudni ludzie i doskonała organizacja imprezy – chwalą obie panie. – Mąż zajmuje się kowalstwem już 20 lat. Ma więcej zamówień, niż może wykonać. Co ciekawe, w tym zawodzie pojawia się coraz więcej kobiet i ludzi bardzo młodych. Młodzi przychodzą, bo chcą się uczyć tego fachu. To wspaniałe – dodaje pani Grażyna.

Kowale nie tylko kuli. Pobiegli także w drugim Biegu Kowalskim na dystansie 860 metrów, czyli jednej kowalskiej mili. Razem z nimi pobiegło ponad 200 legniczan. Małe dzieci i ludzie starsi. Całe rodziny, matki i tatusiowie z wózkami. Zwyciężył Artur Gułaj z Legnicy. Atmosfera radości i beztroskiego pikniku udzielała się wszystkim.

turniej kowali

turniej kowali

turniej kowali

- Musiałem tu być z całą rodziną – mówi pan Stanisław Górski. – Mamy tu wszystko, fajne koncerty, zwierzęta, kowalskie arcydzieła i dobre jedzonko. Spotkaliśmy też pana prezydenta.

Tadeusz Krzakowski serdecznie dziękował wszystkim gościom i organizatorom, gratulował kowalom. – Ta impreza dostarcza radości i ma swój piękny wyraz społeczny, bo cieszymy się z bycia razem – powiedział.

turniej kowali

turniej kowali

turniej kowali

Kowale przygotowali prezydentowi niespodziankę. Wręczyli mu na zakończenie kowalską kraciastą koszulę, skórzany kapelusz i gwiazdę szeryfa.

turniej kowali

turniej kowali

turniej kowali

Opublikował: zmulek_l | Dodano: 01.06.2015 | Wyświetleń: 1068
Powrót na listę aktualności

Zobacz także

Aktualności Rss