Wielkanoc w palmiarni
W sobotę (12 kwietnia) legnicką palmiarnię wypełnił tłum mieszkańców, począwszy od tych kilkuletnich po seniorów. Okazją była wystawa prac i wręczenie nagród dla najlepszych wykonawców wielkanocnych dekoracji.
Na „Wiosenny konkurs pisanek, palm i ozdób wielkanocnych”, zorganizowany przez Legnickie Centrum Kultury i Centrum Seniora, wpłynęły 43 prace. Świąteczne dekoracje tworzyły przedszkolaki, uczniowie, a także dorośli. Ułożone wśród tropikalnej roślinności pisanki, zwierzątka, palmy i obrazki tworzą radosną atmosferę Wielkanocy, nadają palmiarni odświętny nastrój. Powstawały z różnych materiałów, jak choćby ciasta, suszone rośliny, papier, tkaniny i oczywiście tradycyjne wydmuszki. Jedni artyści tworzyli je przez wiele dni, inni - kilkadziesiąt minut. Ale wszystkie mają swój niepowtarzalny urok.




Tworzenie wielkanocnych ozdób to także przypominanie dzieciom o naszych tradycjach. Nastoletnia Oliwia Bowles na święta przyjechała do babci Barbary Nowak-Głogowskiej z Anglii.
- Razem z Oliwią przez kilka godzin robiłyśmy stroik świąteczny – mówi pani Barbara. – Wykorzystałyśmy do tego skorupki jajek, kwiaty, gałązki brzozy. Wnuczka z rodzicami będzie zapewne mieszkała za granicą. To co razem stworzyłyśmy, było dla niej lekcją naszej tradycji. Oliwii w palmiarni najbardziej podobały się papugi. – Tu jest bardzo pięknie – cieszyła się dziewczynka.
- Wszystkie prace zostały wykonane na bardzo wysokim poziomie – oceniła Elżbieta Chocholska z Centrum Seniora. – I wszystkie są bardzo piękne.
Wybrane dzieła zostały nagrodzone, a wszyscy uczestnicy sobotniego spotkania otrzymali słodkie jajeczka. Nagrody laureatom konkursu wręczał prezydent Tadeusz Krzakowski. - Życzę państwu zdrowych i wesołych Świąt. Dziękuję, że przyszliście do palmiarni, naszej perełki architektonicznej. Jest ona rozbudowywana. Jeszcze w tym roku otworzymy tutaj ptaszarnię. Będzie to wspaniałe miejsce na rodzinne spotkania, z ważnym akcentem edukacyjnym, i wypoczynek.






Do palmiarni przyszli też mieszkańcy, którzy odwiedzając park, zachodzą tutaj, by chwilę odpocząć i nacieszyć oczy egzotyczną roślinnością czy ptakami. – Dzieci często prowadzą mnie tu, bo uwielbiają to miejsce – mówi legniczanin Kazimierz Stroiński.- Czujemy się, jak w tropikach. Warto naprawdę często zaglądać do palmiarni, bo człowiek się odpręża i obcuje ze wspaniałą przyrodą.